Hejka!
Mamy już siódmy dzień blogmas. Dziś zakończyłam pisanie próbnych egzaminów. To były ciężkie trzy dni, ale do świąt pozostało jeszcze 16 dni więc jest jakieś pocieszenie. Dziś chcę wam opowiedzieć co działo się przez te ponad pół roku no to zaczynając od początku głównym aspektem dla, którego nie pisałam była szkoła i nauka.Także do czerwca moje życie się wiodło aż w końcu przyszedł dzień zakończenia roku szkolnego, i w tedy staliśmy się wolni na całe dwa miesiące. Mimo, że lipiec i sierpień mijały mi cudownie i cieszyłam się wakacjami to zapomniałam kompletnie o blogu... Kiedy przyszedł wrzesień a z nim trzecia klasa gimnazjum, zaczęło wszystko iść pod górkę. Nauczyciele nas nie oszczędzali. Tak więc minął wrzesień...Druga połowa listopada była dla mnie dosyć przełomowa... 20 października obcięłam swoje długie włosy.Oddałam 34 cm. na peruki dla fundacji Rak'n'Roll. Była to najbardziej spontaniczna decyzja jaką podjęłam i jej nie żałuje, gdybym mogła zrobiłabym to jeszcze raz. No więc listopad zleciał mi bez większych zawirowań. A to co dzieje się w grudniu to wiecie dzięki blogmas.
Ale co to by był post bez świątecznego akcentu! Także przedstawie wam pięć najlepszych filmów według mnie.
♥Kevin sam w Nowym Yorku oraz Kevin sam w domu.
♥12 świątecznych randek
♥ Listy do M.
♥ Renifer Niko ratuje święta
♥ Śnięty Mikołaj 1,2,3
P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz